W KUCHNI                                                  

Nasi z Anglii u Michelina!


Altrincham pod Manchesterem uważane jest za miejsce „posh”. Knajp w nim nie brak, ale jedyną, która dostała się na słynną listę Michelina na 2018 rok, jest „Borage” prowadzone przez Mariusza Dobiesa wraz z narzeczoną Veroniką Janusovą. Restaurację oznaczono dwoma nożami i widelcem, co oznacza „dobry standard”.

Lokal znajduje się dokładnie na Vicarage Lane w Bowdon, a nazwany został imieniem śródziemnomorskiego zioła. Otwarty w kwietniu, leży na uboczu, z dala od centrum Altrincham, tudzież od centrum Manchesteru. Samo to pokazuje, jaką wartość musi mieć tutejsza kuchnia - nie trzeba lokalizacji na głównej ulicy, aby stać się znanym. Ludzie z Michelina muszą zaś mieć nosa, aby odnaleźć coś takiego, w spokojnej, zacisznej okolicy.
Zaś trochę dalej konkurencja jest mocna. Altrincham to wierzchołek tzw. "Gold Trafford" w Cheshire. Tu mieszkają piłkarze, prawnicy, lekarze, nawet gwiazdy rocka. No i jest parę miejsc, w których ci ludzie się pożywiają. Bowdon zaś, to jedna z bogatszych, choć spokojniejszych części "Alty". W czasie wojny znajdował się tu ośrodek rekonwalescencyjny dla polskich lotników.

Przybytek istnieje dopiero sześć miesięcy – zastąpił na tym miejscu inną restaurację ( Coffee & Kitchen Bowdon) – ale już znalazł się w tym chwalebnym zestawieniu. Nadużyciem byłoby powiedzieć, że to typowo polska restauracja. Owszem, naszych akcentów nie brak, szefem kuchni i współwłaścicielem jest Polak z Gdańska, ale reklamują się jako „kuchnia europejska”.

Nawet niektóre lokalne media nazywają właścicieli polską parą, ale to błąd, bo Veronika Janusova reprezentuje w tym tandemie naszych południowych sąsiadów. Zaś hasło o kuchni europejskiej ma niezły wydźwięk komercyjny, nie zawęża menu oraz nie odstrasza tych, którzy jednak nie gustują w daniach znad Wisły. Hasłem przewodnim restauracji jest natomiast „Butter, butter and more butter” („Masło, masło i jeszcze raz masło”). Kuchnia reklamuje się też, że używa zawsze świeżych, wysokiej jakości, sezonowych składników. 

Mariusz Dobies pracował wcześniej m.in. Manchester House Restaurant and Loung. W profesjonalnym portfolio Słowaczki Janusovej znajdują się zaś studia Nutritional Sciences na Manchester Metropolitan University. Narzeczoną Mariusza (od 26 września) jest jednocześnie menadżerką restauracji.
REKLAMA
Inspektorzy Michelina napisali, że lokal „znajduje się w niezobowiązującym miejscu, w miłym osiedlu. Dania są kolorowe, dobrze się prezentują i pachną, zdradzając polskie składniki. Wyróżnia się pieczywo robione na miejscu, jak i mus czekoladowy”. Składniki są rzeczywiście świeże, przygotowane przez kogoś, kto zna się na robocie, „to po prostu dobre jedzenie”. Restaurację oznaczono dwoma nożami i widelcem, co oznacza „dobry standard”.
Brzmi to skromnie, ale to znakomity start dla owego przybytku, zwłaszcza, że samo dostanie się do przewodnika Michelina, czołowego takiego wydawnictwa świata, to niebywały sukces. Nie udał on się w tej edycji, na 2018 rok, żadnej innej restauracji w Altrincham. Najbliższe, które zauważył Michelin, to Hispi w Chorlton i Church Inn w Mobberley.

Co ważne,owej kuchni można spróbować za przyzwoite pieniądze. Ceny posiłków zaczynają się od £15 (lunch), zaś za jednodaniowy Sunday Dinner to £16. Parę przykładów z karty? Starter w postaci makreli z karczochem i jabłkiem to 7 funtów. Na główne np. filet wieprzowy z kapustą, pancettą, ziemniakami i krokietem za £15, a na deser ów słynny mus czekoladowy z orzechami i karmelem za £5.

JW

INNE                                        

Pan Pepik da ci pracę
Polacy coraz częściej za pracą jeżdżą do Czech. Kuszą ich przede wszystkim dobre zarobki.Polacy otrzymać mogą od 2,5 do 5 tys. zł na rękę, nie ponosząc kosztów zamieszkania.
W Królestwie marnie
Wynagrodzenie Polaków w UK jest niemal dwukrotnie niższe niż zarobki naszych rodaków w Niemczech. Dzieje się tak dlatego, że w Zjednoczonym Królestwie Polacy pracują bardzo często na minimalnych stawkach.

Na łasce i niełasce
Kolejne ciosy spadają na Wielką Brytanię szykującą się do ostatecznego opuszczenia struktur europejskich. Co rusz pojawiają się zapowiedzi wyprowadzki dużych, istotnych dla gospodarki biznesów albo prognozy pokazujące, że będzie jeszcze gorzej.
Polski patriotyzm piwny

Polacy piją głównie piwa rodzimej produkcji. Statystyczny Polak pije 98 litrów piwa rocznie. Przede wszystkim są to krajowe produkty, bo import stanowi zaledwie 2 proc. Krajowe browary do produkcji wykorzystują w dużej mierze surowce z polskich upraw.

______________________

               REKLAMA
________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest

Stwórz darmową stronę używając Yola.