Uważaj z pralką, unikaj styropianu

W Wielkiej Brytanii trwa akcja związana z poprawą bezpieczeństwa w wieżowcach mieszkalnych. To następstwo niedawnego tragicznego pożaru w Londynie, a obejmuje m.in. ewakuację mieszkańców z zagrożonych budynków. Są one wynikiem masowych kontroli, którymi objęto owe wieżowce, a które mają wykazać czy w ich budowie nie użyto materiałów łatwopalnych. Z kilku miejsc dochodzą sygnały o objawach paniki.
ewakuacja z brytyjskich wieżowców
Przypomnijmy, że do pożaru24-piętrowego Grenfell Tower w zachodniej części miasta doszło 14 czerwca krótko po północy. Ogień rozprzestrzenił się szybko na na cały budynek, w którym znajdowało się 120 mieszkań. Jak donoszą brytyjskie służby, w wyniku tragedii zginęło co najmniej 79 osób.

Na początek zostali ewakuowani mieszkańcy z pięciu wieżowców w londyńskiej dzielnicy Camden, w których znajduje się 800 mieszkań. Osoby te trafiły do londyńskich hoteli.
Tu sprawa była ewidentna, bo okazało się, że elementy elewacji budynków zostały wykonane z tych samych materiałów jak w Grenfell Tower. Miejscowy council zlecił więc usunięcie tych okładzin ze wszystkich ewakuowanych budynków. Rada dzielnicy nie zajmowała się nawet kosztami, mając bezpieczeństwo ludzi za priorytet (rząd już zapewnił o pomocy finansowej dla gmin).

Oczywiście Londyn, w którym doszło do tragedii, wciąż gości na czołówkach gazet w UK (a nawet w Polsce), ale działania prewencyjne objęły cały kraj. Doniesienia sprzed paru dni informowały o 27 wieżowcach mieszkalnych, które nie uzyskały atestów bezpieczeństwa pożarowego z podobnej przyczyny. Dziś wiemy już o 60 takich budynkach w 25 gminach. Najgorzej wygląda to w Camden, Manchesterze i Plymouth. Okładzinę będą też zdzierać z w Portsmouth oraz londyńskich Islington i Hounslow.

Tyle, że problem nie dotyczy tylko co się paliło, ale dlaczego. Otóż jak ustalono, pożar wieżowca Grenfell Tower zaczął się od uszkodzonej lodówki. Wcześniej czy później można spodziewać się zaostrzonych reguł bezpieczeństwa dla podobnych urządzeń domowych. Tym bardziej, że to nie pierwszy pożar w UK, który zaczął się od sprzętu AGD. W zeszłym roku np. ogień w 18-piętrowcu w londyńskim Shepherds Bush zaczął się od suszarki do prania marki Indesit. Jak wtedy stwierdzono w mediach, co najmniej jedna suszarka pali się w tym kraju każdego dnia... zaś są one dopiero drugą przyczyną pożarów. Na pierwszym miejscu znajdują się bowiem pralki.

Jednak póki co, rady gminne, strażacy i inne służby zajmują się budynkami. Trwają kontrole, ale sytuacja wymaga rozwiązań systemowych. Burmistrz Salfordu (Greater Manchester) domaga się zmiany regulacji prawnych prawnych, jako że niektóre jego budynki przeszły testy według wcześniejszych wskazówek, a teraz już nie spełniają norm. Na Salfordzie usuną z elewacji materiał znany jako ACM (główny składnik to aluminium).
  
Tymczasem lokalne audycje radiowe w całym kraju systematycznie publikują wypowiedzi osób, które wyrażają swoje zaniepokojenie. Niektórzy nawet chcą się wyprowadzać z wieżowców bez względu na wyniki testów, względnie przeprowadzać na niższe piętra. W Manchesterze poruszono nawet temat niepełnosprawnych, którzy w razie czego mają utrudnioną ucieczkę, podobnie jak rodziny z dziećmi.
Tym bardziej, że owym testom przestaje się wierzyć. Bo przecież kiedyś już robiono inne testy... Niejaki John Smith, mieszkaniec 22-piętrowego Thorn Court w Manchesterze zastanawia się na łamach „Guardiana” na jakiej podstawie kiedyś owych niebezpiecznych materiałów użyto. - I dlaczego teraz przeprowadza się testy, zaś usuwa niektóre materiały bez względu na ich rezultat kosztem setek tysięcy funtów? - pyta Smith, poddając w wątpliwość wartość i sens owych badań.
Inni pytają o systemy wentylacyjne, grzewcze, brak spryskiwaczy przeciwpożarowych i gaśnic lub martwią się nawet za dużą ilością szkła w budynku.
Aby uspokoić ludzi, niektóre gminy ustanowiły tymczasem działających przez 24-godziny strażników przeciwpożarowych w poszczególnych budynkach.

Mieszkańcy wieżowców, ale także innych „councilowskich” budynków, są często mniej lub bardziej racjonalnie przestraszeni, ale i skrajnie niezadowoleni. O ile dotąd mało kto w tym kraju zwracał na to uwagę, to teraz pojawiły się słowa krytyków o groźnym w skutkach oszczędzaniu na budowlance.
Wkrótce po pożarze pokazywano w telewizji takich rozjuszonych mieszkańców szturmujących lokalny council w Londynie. Ale podobnych incydentów jest więcej. Np. konserwatywny radny Rock Feilding-Mellen  z Kensington, który nadzorował remont Grenfell Tower, uciekł ze swojego wartego £1.2m domu w okolicy, obawiając się o własne bezpieczeństwo. Radny dostawał pogróżki, a na zewnątrz jego domu wywieszano plakaty z podobnymi treściami.
INNE                                        
Wina mołdawskie to hit
Polacy piją coraz więcej wina wysokiej jakości. Hitem ostatnich lat są wina mołdawskie. Choć z 7 litrami spożycia na osobę Polska jest daleko za światową czołówką, to powoli goni winiarskie potęgi.
Nowy garb dla self employed
Zamiast zapowiadanych w UK – jak to robią politycy przed wyborami na całym świecie - ułatwień w procedurach, mogą pojawić się kolejne utrudnienia. Możliwa jest bardzo niemiła zmiana dla osób samozatrudnionych w Wielkiej Brytanii.
Zwijają się i w drugą stronę
Brytyjczycy nie tylko stracą europejskie biznesy działające nad Tamizą, ale sami również wyprowadzają się z kontynentu.

______________________

________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest

Stwórz darmową stronę używając Yola.